przez Rutlawski o » Åšro 17 Paź, 2007
Obie serie mi się bardzo podobały i nie zgadzam się z brakiem wątku romantyczmnego w II serii. Te rozmowy, spojrzenia Lucy, aluzje Więcławskiej, przejścia z lobbystą i Witebskim, rozmowy Kusego z Hot-Dogiem, a nawet wtedy z księdzem naprawdę podsycają wątek Lucy-Kusy. Dodać jeszcze wyciętą scenę, lub dwie, bo na opewno takie były i wątek romantyczny staje się nawet bardziej rozbudowany, niż w serii I.
Też uważam, że nie da się ich porównać.
I seria skupiała się na poznawaniu i "ratowaniu" Wilkowyj przez Lucy, wojnę z Wójtem.
II jest taka bardziej o stosunkach międzyludzkich i o historiach miłosnych. Na tym polega różnica.
III podobno ma zawierać problemy religijne, kościelne. Czekam więc z utęsknieniem i założę się, że niektórzy po oglądnięciu 27 odcinka, powiędzą, że nie pasuje do kontynuacji II serii, bo jest "inny".