


Pani Wioletko, takie nogi wozić autobusem to jest wykroczenie drogowe.
Taka różnica jest, że w Ameryka każdy szuka powód, żeby sie cieszyć. A Słowianin, pszia krew, tylko szuka powód żeby sie martwicz.

admin napisał(a):Natomiast "słowiański" Kusy postawił ciekawą tezę o utwierdzaniu ludzi w ich koszmarnych gustach.


admin napisał(a):Jeśli miałbym doszukiwać się innych pozytywów tego odcinka to na pewno były to sceny z udziałem Wioletki (mam nadzieję, że męska część forumowiczów zgodzi się ze mną, że jej uśmiech w pełni rekompensował brak słonecznej pogody w tym odcinku). Przy tej okazji warto może przypomnieć słowa Więcławskiego:

miły napisał(a):admin napisał(a):Jeśli miałbym doszukiwać się innych pozytywów tego odcinka to na pewno były to sceny z udziałem Wioletki (mam nadzieję, że męska część forumowiczów zgodzi się ze mną, że jej uśmiech w pełni rekompensował brak słonecznej pogody w tym odcinku). Przy tej okazji warto może przypomnieć słowa Więcławskiego:
Wioletka toż towspaniała Nimfa w orszaku Dionizosa, Kusy powiedział "wszystko co z Wioletką jest związane, jast grzechem". W pełni się z nim zgadzam, jest bardzo naturalna i jej sexapil jest w pełni naturalny a zarazem wynikający z jej natury a w jej naturze nie ma grzechu. Jako kobietę stawiam ją bardzo wysoko.



aha, no i fajne było też jak Michałowa niczym agentka przekonywała Więcławskiego -"Sprawdzimy"

przez michałową



i potem jak Więcławska miała pretensje do męża, że poprzekręcał kwestie
Cudo! Dobre było też zdezorientowanie ławeczki na ich widok.



co mi utkwiło w tym odcinku to samochód Więcławskiego, bardzo ładne Volvo
.

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość