Kiepski odcinek, w całym wątku biskupa najlepszy był śledzący go policjant, oprócz tego za dużo z nim się nie działo. Dobre były te teczki, Wójt oddając je bratu pokazał, że jak trwoga, to do rodziny.
Ciekawie też z perspektywy czasu wygląda uwaga biskupa na temat zawartości siarki w Mamrocie - w końcu w tej soli odpadowej którą sprzedawano jako spożywczą też dużo siarki jest (100x ponad normę) więc chcąc nie chcąc i on ją spożywał nawet nie pijąc ulubionego trunku Wilkowyjan