




, a Solejuk posłuchał się Japycza bardziej, aniżeli posłuchałby się władzy lokalnej, lub policji

No właśnie tutaj widać pierwsze zainteresowanie Lucy/Kucy. I to "Tylko ją tknij!" i do Witebskiego "uważaj" i jak zawsze filozofia ławeczki czy to nie jest piękne?


"Pietrek Ty nie myl przyjemności z pracą, żebyś nie miał nieprzyjemności w pracy" - chyba tak, o ile nie pomyliłam. To chyba najlepszy odcinek w pierwszej serii, bo Lucy zaczyna stawiać na nogi Wilkowyje, a dotychczasowe sprawy (które nikomu nie przeszkadzały, bo zostały przyjęte jako naturalne) zaczęła wytykać i robić z nimi porządek.
Oczywiście postawa Pietrka i śp. Japycza w stosunku do Solejauka i bicia dzieci godna pochwały

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość