Drobna nieścisłość z odcinka 14 - "Sztuka i władza". Czerepach wtargnął do urzędu gminy i zainstalował wirusa, który sparaliżował wszystkie tamtejsze komputery. Chwilę później Wójt zwalnia go dyscyplinarnie, a w kolejnej scenie widzimy, jak podpisuje wydrukowane zwolnienie. Niemal w tej samej chwili wchodzi pani Lodzia i informuje, że komputery nie działają - komputer w gabinecie Wójta także. No więc pytanie się nasuwa - w jaki sposób Kozioł zdołał wydrukować dokument, skoro wszystkie kompy były zainfekowane?
Wniosek się nasuwa - Wójt wydrukował zwolnienie wcześniej i trzymał w sejfie na wszelki wypadek, przewidując że Czerepach może kiedyś mu podpaść. Miałoby nawet to sens, gdyż data u góry jest wykropkowana. No ale z tego co wiadomo, Wójt miał do Arkadiusza - w przeciwieństwie do Dudy - ogromne, wręcz nieograniczone zaufanie i do głowy by mu nie przyszło, że tamten może go kiedyś zdradzić, w przeciwnym razie nie ganiałby go przez całą wieś z siekierą.