przez admin » Nie 12 Lut, 2012
Scenka z odcinka 60 pt. "Włoski rozłącznik"
Słoneczny poranek w Wilkowyjach. Solejuk z Hadziukiem na ławeczce popijają z jednej butelki Mamrota. Ich poranny "rytuał" wzbudza zainteresowanie przechodzącego w pobliżu aptekarza Polakowskiego.
Solejuk: Dzień dobry!
Hadziuk: Dzień dobry!
Aptekarz: Dzień dobry!
Solejuk: Tak delikatnie z rana... jedna na dwóch! Zamiast kawy, można powiedzieć.
Aptekarz: Można?
Hadziuk: No pewnie! Niech sobie dziobnie magister.
Aptekarz: Tak z zawodowej ciekawości chciałem tylko zobaczyć czym też panowie się raczą. Co my tutaj mamy... mhmm... acesulfan, dwutlenek siarki, no tak, E330, E150d, E122, 202, no no no, niezły koktail.
Solejuk: Coś zawierać musi żeby trzepało.
Hadziuk: Jak owocowe, to zdrowe chyba, nie?
Aptekarz: No, możemy polemizować. E330 to jest kwas cytrynowy, nieszkodliwy, E202 też, ale E122 azorubiona to już gorzej, zwłaszcza dla dzieci.
Solejuk: My dzieci nie częstujem.
Aptekarz: Słusznie, nad zwyczaj słusznie. Uuuu... E150d, karmel amoniakalno-siarczynowy. Z tym radziłbym uważać.
Solejuk: Ale że co? Że maniakalno, to, że tego..?
Aptekarz: Amoniakalno. Na dłuższą metę poziom testosteronu obniża.
Hadziuk: A to dobrze, czy niedobrze?
Aptekarz: Przyjęło się, że niedobrze. Męskość, wiecie panowie, na tym cierpi. W sypialni...
Hadziuk: Ale, że wtedy nie... taaak?
Aptekarz: Tak, tak. No, oczywiście nie przy jednorazowym spożyciu, nie, ale gdyby ktoś nierozważnie częściej przyjmował, no to wtedy, niestety, trwały uszczerbek, że tak powiem. No nic, nic, pójdę sobie. Aptekę trzeba otworzyć. Kłaniam się!
Solejuk: Weźmie taki flaszkę, naczyta się jak w biblotece i całą przyjemność człowiekowi popsuje!
Hadziuk: A mówiłem, psia krew, po dwa piwa wziąć, a ty nic tylko żeby taniej i taniej było!
Solejuk: Ciszej, ci!!
Pomocniczym źródłem utrzymania Forum Ranczersów są reklamy. Uszanuj ich obecność i nie blokuj ich wyświetlania.