przez Hagan » Pon 29 Lis, 2010
Uff, trudny wybór, ale postawię na Werkę i Klaudię. Werka Więcławska to postać która jakby przywędrowała do Rancza z innego serialu. Nazywanie mieszkańców wsi ciemnogrodem i Wezóła konowałem jest według mnie bardzo nie w porządku, a szczycenie się nieślubną ciążą przed proboszczem to już totalna przesada.
A dlaczego Klaudia? To wynika z moich "tradycyjnych" poglądów, że dziewczyna powinna mieć jednego chłopaka a nie zmieniać ich z częstotliwością "nowy co kilka dni". W swoich uczuciowych zapędach nie oszczędziła nawet księdza Wikarego! Podpadła mi również gdy w pierwszej serii zmieniła porządnego chłopaka z oazy na jakieś zakolczykowane nie-wiadomo-co słuchające rocka gotyckiego. Wiem, miała również lepsze momenty, jak wsparcie dla Lucy po debacie czy pomoc Hadziukowej w kozim biznesie, ale zastanawiam się czy sceny te nie zostały wetknięte do scenariusza na siłę, aby widz całkowicie nie zniechęcił się do tej postaci. Krótko: raz niewyżyta nastolatka, a raz poważna dojrzała młoda kobieta. No cóż może to tylko moje marudzenie, wszak kobieta zmienną jest.
Rosół to bardzo skomplikowana kompozycja mięsa, warzyw i przypraw.