Forum dyskusyjne miłośników serialu Ranczo

Witamy na forum ranczersów i życzymy wszystkim miłego pobytu! Forum istnieje od 30.05.2006r.

Poprzedni temat «» Następny temat
scenki
Autor Wiadomość
Irenka 



Ulubiona postać: Lucy Wilska
Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 314
Piwa: 38/18
Skąd: Wielkopolska

Punkty: 340
Wysłany: Sro 02 Lip, 2008 23:59   

Pomysł już mam. Tylko brakuje mi czasu, żeby go napisać (musiałam dzisiaj pracę przynieść do domu i ślęczę). Jutro obiecuję pomóc policjantowi Lucjanowi wyjść na ludzi.
_________________
"Nie Brookliński Most,
ale przemienić w jasny nowy dzień
najsmutniejszą noc - to jest dopiero coś!"
Edward Stachura
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kasia084 
Ranczers wybitny



Ulubiona postać: Lucy, Kusy
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 124
Skąd: Rogi

Punkty: 127
Wysłany: Czw 03 Lip, 2008 17:16   

Pomysł ducha był trafiony w dziesiątkę. Myślę że gdyby to pokazali w serialu to u wielu ludzi zostałaby przywołana bardzo pozytywna pamięć pana Niemczuka.
_________________
"Z Gór wracałem, gdy Ty odszedłeś w góry niebieskie,
I zabrał Cię wóz z widokiem na Bieszczady..."

" Cholera!, całego psa mi zabrudził!"- Lucy
"Z miłości porzucił mnie... to kretyn..."- Lucy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mamb. 
Ranczoholik



Ulubiona postać: Jola ;]]
Pomogła: 5 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 28 Kwi 2007
Posty: 321
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: we mnie ten ogień?

Punkty: 334
Wysłany: Czw 03 Lip, 2008 17:20   

popieram :D
Kasia084 - Niemczyka. :) nie uśmiercajmy naszego scenarzysty. ;)
_________________
Forum Fanów Serialu 'Teraz Albo Nigdy!'

Mamba Photos Photoblog

Dlaczego?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Irenka 



Ulubiona postać: Lucy Wilska
Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 314
Piwa: 38/18
Skąd: Wielkopolska

Punkty: 340
Wysłany: Czw 03 Lip, 2008 23:03   

Zgodnie z obietnicą:

Stach Japycz, Hadziuk i Solejuk idą przez las do swojego nowego miejsca biesiadowania. Nagle Japycz gestem zatrzymuje pozostałych. Odchyla gałąź i ich oczom ukazuje się dość niezwykły widok. Na pniu siedzi, w stanie bardzo wskazującym, policjant Lucjan. W ręku trzyma Mamrota. Druga, pusta już, butelka leży obok.
Solejuk (szeptem): Jest okazja. Druga się może nie trafić.
Hadziuk: No, taki naprany, że nawet nie spamięta od kogo oberwie.
Japycz: Nie godzi się pijanego bić. To tak jakbyś małe dziecko prał. On tak samo bezbronny teraz.
Hadziuk: To co robić?
Japycz: Ano, pogadać trzeba będzie.
Solejuk (ze zrozumieniem): W ryja dać zawsze zdążymy jak będzie trzeba.
Japycz: O, to to. Właśnie.
Podchodzą do policjanta
Japycz: Widzę, że pan władza potrzebę miał napić się. Ale to chyba nie dla przyjemności?
Lucjanowi chwilę zajmuje zorientowanie się w sytuacji.
Lucjan: A, to wy.
Japycz: Możemy przysiąść się? To takie miejsce w sam raz dla naszych spotkań towarzyskich.
Lucjan gestem ich zaprasza
Hadziuk: Widzę, że pan władza to gust, jeżeli o trunki chodzi, ma podobny do naszego.
Lucjan: A co wy myślicie, że ja inny człowiek jestem niż wy?
Ich miny wskazują na to, że trochę tak myśleli.
Japycz: a co to? Jakieś nieszczęście pana spotkało, że tak w samotności pije? Takie picie to najgorsze jest.
Lucjan: Nieszczęście? Nieszczęście to mnie od dziecka spotyka.
Japycz (zaciekawiony): Nie może być...
Lucjan: Ano może. Ojciec mój grabarzem był...
Solejuk: Robota jak każda inna...
Lucjan: Tak? Żebyś ty widział ile razy musiałem go z braćmi z wykopanego grobu wyciągać. Tak pił przy robocie.
Hadziuk: No, to smutne, ale i tak się w życiu zdarza.
Lucjan jest w takim stanie (fizycznymi psychicznym), że się zapomina i kontynuuje zwierzenia.
Lucjan: A w domu nas dwanaścioro było. Matka nie nadążała prać i gotować. W szkole się ze mnie śmiali.... to sobie postanowiłem, że....(pociąga łyk z butelki) ....że muszę zostać kimś takim.... takim, z którego nikt nie będzie miał odwagi się śmiać.
Solejuk: Phi! To po co na glinę się pchałeś? Przecież każdy wie, że....
Japycz (przerywa mu): Solejuk, ty lepiej nic nie mów.
Lucjan: Myślałem, że jak będę miał władzę to ludzie będą mnie szanować (pociąga łyk Mamrota), że będą „dzień dobry” mówić.... I co? .... Przecież ja się staram (prawie płacze)
Japycz: Posłuchaj chłopcze. Samo staranie nie zawsze wystarczy. Trzeba jeszcze wiedzieć jak się starać. My tu z tobą posiedzimy i razem pomyślimy jak ci pomóc. A teraz – zdrowie!
Hadziuk: Zdrowie!
Solejuk: Zdrowie!
Wszyscy zgodnie przechylają flaszki.
_________________
"Nie Brookliński Most,
ale przemienić w jasny nowy dzień
najsmutniejszą noc - to jest dopiero coś!"
Edward Stachura
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mamb. 
Ranczoholik



Ulubiona postać: Jola ;]]
Pomogła: 5 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 28 Kwi 2007
Posty: 321
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: we mnie ten ogień?

Punkty: 334
Wysłany: Pią 04 Lip, 2008 13:25   

:shock:
niesamowite! mam te wszystkie sceny przed oczami! :D
_________________
Forum Fanów Serialu 'Teraz Albo Nigdy!'

Mamba Photos Photoblog

Dlaczego?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kylo69 
Ranczoholik



Ulubiona postać: Wioletka & Patryk Pietrek
Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 370
Piwa: 18/27
Skąd: Lublin

Punkty: 414
Wysłany: Pią 04 Lip, 2008 16:36   

ja też tak mam :D szczególnie gdy są sceny z wójtem
_________________
"mieć taką jedną to jakbyś miał z dziesięć" - Pietrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Rutlawski o 
Ranczoholik


Ulubiona postać: Kusy
Wiek: 19
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 387
Piwa: 6/13
Skąd: Znienacka

Punkty: 362
Wysłany: Pią 04 Lip, 2008 16:40   

Piękna scena.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Viv 
Doświadczony ranczers


Ulubiona postać: Michałowa, Wikary
Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 31
Skąd: Kraków

Punkty: 33
Wysłany: Pią 04 Lip, 2008 22:32   

Super sposób na ucywilizowanie Lucjana :D Taki jak na Ranczo przystało
_________________
Ja ci dam, ty mi dasz, razem damy radę
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Irenka 



Ulubiona postać: Lucy Wilska
Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 314
Piwa: 38/18
Skąd: Wielkopolska

Punkty: 340
Wysłany: Pią 04 Lip, 2008 23:55   

Myślę, że to będzie szczęśliwe zakończenie (dla bywalców ławeczki przynajmniej):

Ranek w Wilkowyjach. Ze sklepu wychodzą: Stach Japycz, Hadziuk, Solejuk i Pietrek. Domyślamy się, a nawet jesteśmy pewni, co ukrywają w rękawach. Nagle zza sklepu wychodzi Lucjan.
Lucjan: A panowie dokąd?
„Panowie” nieco skonsternowani. Dziwi ich tak nagłe zainteresowanie władzy ich skromnymi osobami.
Hadziuk: A... tak na spacer. Pogoda ładna.
Lucjan: lato jest, to i ładna... Tak... a ja tutaj czekam specjalnie na was.
Japycz (zapraszająco) :To może z nami chce się pan władza przejść?
Lucjan: Nie, nie. Na służbie dzisiaj jestem. Ale pomyślałem, że moglibyśmy na taki kompromis pójść...
Pietrek: Gdzie mamy pójść?
Japycz: Pietrek, kompromis – znaczy układ taki...
Pietrek: Aha...
Lucjan: Właśnie. Więc ja proponuję, żebyście wy sobie na tej ławeczce siedzieli jak dawniej...
Solejuk: Wiedziałem, że z pana władzy ludzie jeszcze będą!
Lucjan: Ale musicie robić tak, żebym ja tych waszych flaszek nie widział.
Solejuk: Czułem, że haczyk jakiś w tym jest.
Hadziuk: A co to za różnica?
Lucjan: Różnica taka, że ja sumienie czyste będę miał. Będziecie widzieć, że idę – flaszki chowacie. Będzie „wilk syty i owca cała”. Jak tak będzie, to ja już czepiał się was nie będę.
Japycz: No to myślę, że tak to możemy się zgodzić.
Podają sobie ręce na znak zgody.
Lucjan: To ja idę dalej na patrol.
Salutuje i odchodzi. Grupka jeszcze chwilę za nim patrzy, po czym wszyscy zgodnie siadają na ławeczce i wyciągają to co mają w rękawach.
Japycz: Gdyby tak wszystkie konflikty na świecie w ten sposób załatwiali, to wojen by wcale nie było.
Solejuk: No. A, do tego bezrobocie by znikło.
Pietrek: A to dlaczego?
Solejuk: Ty wiesz ile ludzi musieliby zatrudnić, żeby tyle alkoholu wyprodukować? Na takiego glinę wczoraj musieliśmy zużyć 6 Mamrotów, żeby na ten korpro..., kropro...
Japycz: Kompromis
Solejuk: Właśnie. Żeby na ten kompromis chciał iść. To ile by trzeba na to wszystko co się na świecie dzieje? :]
_________________
"Nie Brookliński Most,
ale przemienić w jasny nowy dzień
najsmutniejszą noc - to jest dopiero coś!"
Edward Stachura
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kylo69 
Ranczoholik



Ulubiona postać: Wioletka & Patryk Pietrek
Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 370
Piwa: 18/27
Skąd: Lublin

Punkty: 414
Wysłany: Sob 05 Lip, 2008 13:03   

ponownie świetna scena :D
4 seria zacznie się 9 miesięcy po tym jak się skończyła 3 seria więc jakoś ten czas trzeba wypełnić :)
_________________
"mieć taką jedną to jakbyś miał z dziesięć" - Pietrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Viv 
Doświadczony ranczers


Ulubiona postać: Michałowa, Wikary
Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 31
Skąd: Kraków

Punkty: 33
Wysłany: Sob 05 Lip, 2008 23:19   

Super, szczególnie to podsumowanie Solejuka odnośnie wojen i kompromisów... bardzo kanoniczny Solejuk ci wyszedł (nie żeby kiedy indziej był mniej solejukowaty, ale w tej wypowiedzi osiągnęłaś szczyt solejukowstwa - gratuluję!)
_________________
Ja ci dam, ty mi dasz, razem damy radę
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kitty 
Ranczers wybitny



Ulubiona postać: Wioletka, Klaudia, Czerepach
Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 140
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

Punkty: 135
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 11:11   

Wymyśliłam scenkę :-> Nie gwarantuję że będzie fajna bo nie mam talentu. ;-) Ale spróbować nie zaszkodzi. :)

Stach i Pietrek siedzą na ławeczcze. Przed nimi stoją puste butelki po oranżadzie.
Stach: Bu!
Pietrek: Co się stało?
Stach: Obudź się! Znowu śpisz? Idź, kup oranżadę bo się skończyła. Ja stawiam!
Pietrek: Ale ja nie spałem tylko rozmyślałem!
Stach: A nad czym to?
Pietrek: Bo chcę Joli oświadczyć się, ale nie wiem jak to zrobić.
Stach: Jak to? Normalnie.
Pietrek: Tak po prostu podejść do niej i spytać czy wyjdzie za mnie?
Stach: Nie, to musi być taka uroczysta scena... Ale na początku musisz jej obiecać że nie będziesz pił. Tak gdzieś na tydzień.
Pietrek: No to wytrzymam! I to wystarczy?
Stach: Nie, nie. Potem musisz przed nią klęknąć. Pamiętam jak oświadczałem się Michałowej. Byliśmy wtedy w lesie a ja...
Pietrek: To żeby się oświadczyć to muszę iść do lasu?
Stach: Niekoniecznie, może być i morze.
Pietrek: A morza tu nie ma!
Stach: No to gdziekolwiek, byle nie na ławeczce.
Pietrek: No to zobacz czy dobrze to robię. (klęka przed Stachem) Jolu, czy zostaniesz moją żoną?
Stach: No dobrze, dobrze! Tylko powiedz to tak bardziej uroczyście.
Pietrek: Jolu… czy zostaniesz…
W tym momencie przychodzi Solejuk.
Solejuk: (ze śmiechem) Pietrek, co ty spowiadasz się Stachowi?
Pietrek: (wstając szybko) Nie ja tylko próbę oświadczenia…oświadczyn robię.
Soleluk: To ty naprawdę gaj jesteś! Cha cha cha!
Pietrek: Wcale nie! Joli się oświadczam! A Stach mnie tylko uczy jak!
Solejuk: Ach, co to baba robi z człowieka!
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Irenka
Black_Diamond 
Ranczers wybitny



Ulubiona postać: ..::Lucy::.. Kusy, Klaudia
Wiek: 14
Dołączyła: 29 Mar 2008
Posty: 131
Piwa: 2/4
Skąd: Olsztyn ;*

Punkty: 130
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 11:21   

Fajna scenka :-) Szczególnie ten tekst Solejuka z gajem :mrgreen: :mrgreen:

Ja też wymyśliłam kilka scenek, ale jeszcze się nie zdecydowałam czy je wstawić ;-)
_________________
"I tylko sny, szalone sny są tutaj jak wszędzie..."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kitty 
Ranczers wybitny



Ulubiona postać: Wioletka, Klaudia, Czerepach
Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 140
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski

Punkty: 135
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 11:40   

Wstawić, wstawić! :D
Ja też nie byłam pewna ale odważyłam się. ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Rutlawski o 
Ranczoholik


Ulubiona postać: Kusy
Wiek: 19
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 387
Piwa: 6/13
Skąd: Znienacka

Punkty: 362
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 18:00   

I dobrze, bo całkiem zabawne :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Reklama

Dołaczył: Dawno temu ...
Posty: 4567
Skad: z Wilkowyj





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Za opinie i komentarze zamieszczane w postach administracja nie odpowiada. Copyright © 2006-2008 by Forum Ranczersów
Decoupage Bwin Skip Hire Linki Albergo Firenze


Support forum phpbb by phpBB Assistant
RedSilver 1.01 Theme was programmed by DEVPPL HTML Forum
Images were made by DEVPPL Photoshop Forum
modified by Forum Komputerowe

Mińsk Mazowiecki - Twoje Wirtualne Miasto

Ranczerskie RSS Nakarm głodne dziecko Katalog WWW Katalog stron Sznurki

Artur Barciś Cezary Żak Wojciech Adamczyk Halo Hans StudioA Creatyvni Pogorzel