Puste szlaki są po słowackiej stronie i to tak że aż strach. Trasy nie są zbyt dobrze oznaczone, żywego ducha przez parę godzin wędrówki więc czasami człowiek się zastanawia czy jest jeszcze na szlaku. Najlepsze są rozgałęzienia – zdarzało się np. 4 i żadnego znaku – więc trzeba było tak po 100 – 200 m przejść każdym rozwidleniem żeby w końcu natrafić na jakiś ślad! Najlepszy był numer jak chcieliśmy wychodzić na Chopoka – to taki szczyt w Tatrach Niskich – na mapie nie mogliśmy znaleźć początku trasy, pytamy w koło a ludzie patrzą na nas dziwnie i pokazują stację kolejki – po co wychodzić jak jest kolejka!!! Ludzie tam aż tak masowo jak u nas nie chodzą po górach. Tylko że mimo wszystko wolałabym wspierać naszą turystykę i mimo wszystko ( tzn. mimo tych tłumów) lubię Zakopane, nadal więc będę chodzić po naszych górach, również Bieszczadach – choć tam już też nie ma takiej dzikiej głuszy jak jeszcze kilkanaście lat wstecz – czyli w czasie moich studiów! A na słowacką stronę pewnie też się wybiorę bo warto – mimo wszystko jest to słoneczna strona Tatr
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Gru 2006 Posty: 320 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: z Polski,jeszcze?
Punkty: 334
Wysłany: Sro 11 Cze, 2008 02:22
Cytat:
więc trzeba było tak po 100 – 200 m przejść każdym rozwidleniem żeby w końcu natrafić na jakiś ślad!
Tylko tyle.W naszych górach to norma.Pisząc "naszych górach" mam na myśli szlaki mało uczęszczane i o zmiennym krajobrazie.Wystarczy ze kończy sie las a zaczyna długa hala na której jest parę ścieżek.Wtedy potrzebna jest bardzo dokładna mapa.
Nie wiem jaką mapą posiłkowaliście się na Słowacji.Naszą czy ich,ale mapa mapie nie równa,bez względu na to z jakiego kraju,a w nim czyja.
Przykład?
Ostatnio łazikowaliśmy po Beskidzie Wyspowym.Wybraliśmy się z Lubomierza przez szczyt Mogielicy na Przełęcz Słopnicką.Kupiliśmy najnowsza mapę i w/g niej poszliśmy szlakiem papieskim.W trakcie wędrówki okazało się że to nie papieski a rowerowy (takie oznaczenia na szlaku) i tylko do połowy drogi do Jasienia.Żeby tam dojść,musiałem posiłkować się mapą Gorców).Potem poprzednia mapa pokazywała dobrze,do Mogielicy i potem też było dobrze,według niej.Tylko że zamiast na Słupnicką zeszliśmy na Przełęcz Rydza-Śmigłego.
Różnica niewielka.Tylko 180 stopni.
Cytat:
nadal więc będę chodzić po naszych górach, również Bieszczadach
"I ja to pochwalam",Jak mawia nasz Ksiądz.
Cytat:
również Bieszczadach choć tam już też nie ma takiej dzikiej głuszy jak jeszcze kilkanaście lat wstecz,czyli w czasie moich studiów!
Bez obawy.Jeszcze jest.Choć trzydzieści osiem lat temu była większa. Więcej było tych spalonych wiosek z których teraz niektóre zaczynają odżywać.Rusnaki zaczęli wracać.Dzięki bogu.
Zresztą nie tylko tam.
W tamtym roku poszliśmy ze Szczawnicy na Przechybe i dalej pasmem Radziejowej na Niemcową i potem na Rytro.
I?....Między Niemcową a Rytrem przeszlismy przez wioskę (cztery chałupy) bez prądu.Zero elektryczności.I żyją.
A propos Niemcowej.Zajrzyjcie tam,do chatki.Epoka prawie kamienna,ale jakie widoki.
_________________ Bo nawet gdy się boisz,to boisz się Ty.I nawet jeżeli cię pocieszają,że nie ma się czego bać,to i tak sie boisz.
To jest Twój strach.Nikt tego za ciebie nie poczuje.
Bogna23 i zbycho.ALE JA WAM ZAZDROSZCZĘ!!!!!!!!!! tyle sobie zwiedzacie! Ja na wakacje mam tylko pracę i jeszcze raz pracę ,może we wrześniu będę mogła choć parę dni odpocząć
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Gru 2006 Posty: 320 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: z Polski,jeszcze?
Punkty: 334
Wysłany: Sob 21 Cze, 2008 12:12
Tu nie ma co zazdrościć.Trzeba wziąć bagażowego,na przykład męża i w góry.Choćby na parę dni.
Bagażowemu oczywiście trzeba wmówić że jest tym jedynym,który zdoła unieść to co będzie wam potrzebne.Jak Ci się to uda a w perspektywie na bagażowego będzie czekała "marchewka",to wycieczkę masz na piątke z plusem
_________________ Bo nawet gdy się boisz,to boisz się Ty.I nawet jeżeli cię pocieszają,że nie ma się czego bać,to i tak sie boisz.
To jest Twój strach.Nikt tego za ciebie nie poczuje.
Tu nie ma co zazdrościć.Trzeba wziąć bagażowego,na przykład męża i w góry.Choćby na parę dni.
dokładnie!
Praca oczywiście jest ważna - no bo nie było by za co zwiedzać
ale odpocząć też czasem trzeba a z moich obserwacji wynika że to nie zawsze kwestia pieniędzy czy czasu - są ludzie którzy lubią wyjazdy ( np. ja ) i są tacy co nie lubią albo nie mogą - dorabiają się własnego kąta, mają małe dzieci. Są też tacy co może by i mogli ale zawsze się znajdzie jakaś wymówka albo po prostu wolą siedzieć w domu i narzekać, że nie mają czasu albo pieniędzy! Czasem to też kwestia wyboru - zmiana mebli w salonie czy zwiedzanie Paryża?!
Oczywiście są też domatorzy i trzeba ich zrozumieć!
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Gru 2006 Posty: 320 Otrzymał 6 piw(a) Skąd: z Polski,jeszcze?
Punkty: 334
Wysłany: Wto 24 Cze, 2008 15:18
Niestety nie powędruję,na razie.Czasem nasze plany złośliwy chochlik losu potrafi dobrze pokrzyżować.
_________________ Bo nawet gdy się boisz,to boisz się Ty.I nawet jeżeli cię pocieszają,że nie ma się czego bać,to i tak sie boisz.
To jest Twój strach.Nikt tego za ciebie nie poczuje.
Ulubiona postać: Michałowa, Wikary Pomogła: 1 raz Wiek: 20 Dołączyła: 11 Cze 2008 Posty: 31 Skąd: Kraków
Punkty: 33
Wysłany: Sro 02 Lip, 2008 22:05
Ja usiłuje zwerbowac koleżankę do Pragi na kilka dni, ona mnie do Drezna, więc nie wykluczone, że wylądujemy w Wiedniu. Ale na razie te plany dryfują w niebycie
_________________ Ja ci dam, ty mi dasz, razem damy radę
No wlasnie, ja nie wiem, dlaczego nie zaczynamy tak, jak studenci:P Ja tez juz w sobote w nocy bede w Polce i zostanie mi tylko tydzien, zeby pobalowac z przyjaciolmi:/
_________________ "Ludzie siedzą i piją i szukają tylko co to się ma nie udać, no CHOLERA JASNA!!"
Ulubiona postać: Jola ;]] Pomogła: 5 razy Wiek: 15 Dołączyła: 28 Kwi 2007 Posty: 321 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: we mnie ten ogień?
Punkty: 334
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 15:23
i testy trzeciogimnazjalisty (zazdroszczę tym, którzy mają już to za sobą), i konkursy, i FCE, i dodatkowe zajęcia, i tenis (jedyne na co się cieszę)... eh.
a wakacje też miałam cudowne, chociaż na poprzednie też nie mogę narzekać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach