Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

W tym dziale znajdziecie nasze autorskie wywiady z ekipą serialu ''Ranczo''. Wypowiadali się dla nas m.in.: Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Katarzyna Żak, Grzegorz Wons, Magdalena Waligórska, Artur Barciś, Marta Lipińska, Paweł Królikowski, Robert Brutter, Jacek Kawalec, Bogdan Kalus i Wojciech Adamczyk.

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez admin » Pon 18 Lip, 2011

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!
Anna Iberszer specjalnie dla Forum Ranczersów

Image
Fot. annaiberszer.pl

Nie tak dawno zakończyła się emisja piątego sezonu „Rancza”. Wśród wielu nowych wątków i postaci pojawiła się też Ona – pełna uroku i temperamentu policjantka Francesca. Jak wspomina Pani swoją pracę na planie tego serialu?

To była naprawdę wspaniała przygoda – bo ciężko mówić o „pracy”, biorąc pod uwagę atmosferę panującą na planie. Jestem zauroczona ekipą, która w sposób przemiły i profesjonalny zajmowała się każdym elementem produkcji. Ranczo jest kręcone w sposób filmowy – sceny nagrywane są nie w studiach i halach filmowych tylko w plenerach i naturalnych warunkach. Każdą scenę wcześniej próbujemy, ulepszamy, wypieszczamy i dopiero tak przygotowany materiał zostaje nagrany. Oczywiście jest to proces skomplikowany i wymaga sporego zaangażowania wszystkich pionów filmowych, ale satysfakcja z tego typu pracy jest olbrzymia.
Spotkanie z reżyserem - panem Wojtkiem Adamczykiem, to miód na serce każdego artysty – jego inteligencja, fantastyczne poczucie humoru, urok osobisty i miłość do aktorów urzeka nas wszystkich, wzbudza zaufanie i sprawia, że jesteśmy gotowi pójść za nim w ogień.
Na planie pracowałam głównie z Jackiem Kawalcem, Kasią Żak, Arkiem Naderem, Mariuszem Ostrowskim, nie muszę wspominać, że są to świetni aktorzy, przy których można się wiele nauczyć. Ale to, co mnie ujęło najbardziej to fakt, że prywatnie są przemiłymi ludźmi. Często bywa, że nowy aktor na planie czuje się wyobcowany – wkracza w środowisko, w którym zarówno ekipa, jak i aktorzy doskonale się znają, tworzą pewnego rodzaju „rodzinę” i jest rzeczą naturalną, że osoba z zewnątrz ma problemy z asymilacją. Ja takiej obcości nie odczułam nawet przez chwilę. I myślę, że to jest właśnie wyznacznik, poziomu, kultury i otwartości „Ranczowej rodziny”.
Innym, niezwykle barwnym spotkaniem, było spotkanie z moją „Włoską Familią”. Najazd Włochów na Wilkowyje to było zdarzenie, którego ciężko zapomnieć – połowa aktorów była włoskiego pochodzenia, stąd też długie rozmowy na temat różnic w obyczajach, sposobie bycia, mówienia. Na czele całego towarzystwa stał dziadek - Giuseppe Privitera, który podczas ujęcia wygłosił długi monolog (własnego autorstwa!), na temat kary, która spotka kawalera, jeśli Francesce spadnie z głowy choć jeden włos – podczas monologu całej ekipie, z reżyserem włącznie otwierały się buzie ze zdziwienia i zachwytu, no i oczywiście przemówienie dziadka weszło w całości do odcinka. Pomiędzy ujęciami pan Giuseppe śpiewał nam wszystkim neapolitańskie pieśni o miłości.

Image
Ekspresyjna, namiętna i zdecydowana - taka jest Francesca. Fot. tvp.pl

Czy podczas pracy nad rolą Francesci miała Pani możliwość "przemycenia" do tej postaci własnych pomysłów np. na jej osobowość lub sposób zachowania?

Moja babcia była rodowitą Włoszką – Wenecjanką, co - nie powiem – ułatwiło mi pracę nad rolą. Język włoski już znałam, a ucząc się polskich kwestii starałam się przypomnieć sobie akcent, z którym mówiła przez całe życie moja babcia. Oprócz tego oczywiście podpatrywałam Włochów, ich wyraziste gesty, charakterystyczny zaśpiew, kiedy miałam wątpliwości dzwoniłam do moich przyjaciół z Imoli i prosiłam, żeby mi przez telefon powiedzieli dana kwestię. Pamiętam, że kiedy miesiąc przed zdjęciami byłam u nich z wizytą usłyszałam z ich ust słynne „Tomeke” i wiedziałam, że Tomek musi zostać Tomekiem. Na to wszystko nałożył się obraz włoskiej policjantki wymyślony przez reżysera – ekspresyjnej, namiętnej, zdecydowanej – i tak powstała nasza Francesca.

Wiele wskazuje na to, że powstanie szósty sezon "Rancza". Nie wyobrażamy sobie tego, aby mogło w nim zabraknąć wątku Francesci i Tomka. Czy może nam Pani uchylić rąbka tajemnicy, jak dalej potoczą się losy tej pary?

Niestety niewiele mogę zdradzić, ale Francesca pozostanie przy Tomku i nie wyjadą oni do Calabrii, ale zostaną w Wilkowyjach.

Image
Co ich czeka w Wilkowyjach? Fot. tvp.pl

Jest Pani absolwentką Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie na Wydziale Reżyserii Dźwięku. Czy mogłaby Pani w kilku słowach przybliżyć naszym czytelnikom na czym polega zawód reżysera dźwięku?

Reżyseria Dźwięku obejmuje dwa główne działy – Reżyserię dźwięku w filmie oraz nagrania muzyki poważnej i rozrywkowej. Ja zajmowałam się przez jakiś czas fonografią muzyki poważnej. Główną moją pasją i zajęciem była jednak Reżyseria Dźwięku w filmie. Jest to wieloczłonowy proces: najpierw nagrywa się dźwięk na planie filmowym, potem ten materiał opracowuje się i czyści w studio, następnie dodaje się wszelkie efekty dźwiękowe, te realistyczne i te abstrakcyjne, potem kładzie się muzykę, a na samym końcu zgrywa się te wszystkie ścieżki dźwiękowe w jedną całość, ustalając proporcje i barwy poszczególnych warstw tak by brzmiały dobrze zarówno w kinie jak i w warunkach domowych.
Praca reżysera dźwięku przy produkcjach filmowych bywa bardzo twórcza i często efekt końcowy filmu opiera się w dużej mierze na warstwie dźwiękowej, mało który widz zdaje sobie sprawę jak bardzo ścieżka dźwiękowa wpływa na percepcję całego filmu. Ale my dźwiękowcy żartujemy, że jeśli widz nie „zauważa” dźwięku, to oznacza, że jest on dobrze zrobiony i właściwie działa na podświadomość widza.

Image
Na planie serialu Doręczyciel z Arturem Barcisiem. Fot. annaiberszer.pl.

Pani aktywność zawodowa to nie tylko znakomite kreacje filmowe i teatralne, ale również muzyka i taniec. Znakomita hiszpańska tancerka Christina Hoyos powiedziała kiedyś, że poprzez flamenco rozwijamy nasze najgłębsze życiowe uczucia: miłość, rozczarowanie, tragedię. Czy Pani także odnajduje te uczucia realizując jedną ze swoich największych życiowych pasji?

Zdecydowanie tak. Trafiłam na flamenco i tango jak już byłam w miarę ukształtowana osobą, na czwartym roku studiów, ale szczerze powiedziawszy to spotkanie odmieniło moje życie. Od lat zajmowałam się muzyką, grałam na fortepianie i organach, ale dopiero taniec pozwolił mi wyzwolić te wszystkie emocje, które kipiały we mnie przez lata. Flamenco jest muzyką, kulturą, która pozwala na pewnego rodzaju ekshibicjonizm emocjonalny, na radość bez granic i rozrywający smutek. Myślę, że w głębi duszy potrzebujemy takiego ujścia emocji i potrzebujemy „pozwolić” sobie na tupnięcie nogą, na krzyk, na nieokiełznanie. A nasza kultura rzadko na to pozwala. Za to tańcząc tango czy flamenco można śmiało się „wykrzyczeć” nie będąc posądzonym o utratę zmysłów – zawsze możemy powiedzieć: „przecież to nie ja, to flamenco…”
Prowadzę zajęcia z tańca i obserwuję, że bardzo wielu ludziom wspaniale zrobiło takie spotkanie z własnymi emocjami. Mogą pobyć sobie z nimi w tańcu, by potem zupełnie spokojnie funkcjonować w codziennym życiu. Bardzo wszystkim polecam.


Wideoklip zespołu PIN z udziałem Anny Iberszer. Źródło: YouTube

Niewielu ludzi ma to szczęście, aby czerpać radość i satysfakcję z wykonywanej pracy zawodowej. Pani to się chyba udaje?

Bezwzględnie! Gdyby ktoś mnie spytał, co bym chciała zrobić z wolnym czasem, to zapewne zaczęłabym snuć opowieści o nowych pomysłach teatralnych i tanecznych. Ja po prostu nie chcę robić niczego innego!

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy aktorstwie. Jaką rolę w kształtowaniu warsztatu aktorskiego, dojrzałości artystycznej pełni teatr?

Podstawową. Można powiedzieć, ze moją szkołą był teatr. Skończyłam prywatną Szkołę Aktorską, ale zakres zajęć był dosyć ograniczony, wiec tak naprawdę uczyłam się aktorstwa w teatrze. Miałam to szczęście, że zaprosił mnie do swoich dwóch spektakli Jerzy Grzegorzewski i mogłam podglądać ze sceny, jak na deskach Teatru Narodowego pracują najznakomitsi polscy aktorzy – to naprawdę olbrzymi dar od losu. Potem dzięki znajomości języka hiszpańskiego trafiłam do Teatru Polonia, pod skrzydła pani Krystyny Jandy i do tej pory uważam to miejsce za mój drugi dom. Tam się nauczyłam mnóstwa rzeczy związanych ze sceną, z aktorstwem, ze wszystkim tym, co kryje się pod słowem „teatr”. Dzięki temu „obyciu” było mi też łatwiej realizować choreografie w spektaklach, porozumiewać się z reżyserami i aktorami, będąc niejako z drugiej strony lustra. To wszystko oczywiście wpływa potem na pracę na planie filmowym – aktor teatralny stara się nie grać „żyćka”, jak to ironicznie nazywamy, tylko rzeczywiście stworzyć jakiś nowy świat, postać, coś, co będzie żywe i wielopoziomowe, a nie tylko „realistyczne”.

Chcielibyśmy jeszcze zapytać o Pani najbliższe plany zawodowe. Czy w te wakacje będziemy mogli Panią zobaczyć na deskach teatru lub podczas występów tanecznych otwartych dla publiczności?

To lato upłynie pod znakiem spektaklu, który powstał w zeszłym sezonie w Teatrze Polonia, przy udziale pani Krystyny Jandy „Flamenco Namiętnie”. Jest to spektakl muzyczny oparty na tekście piosenki Ewy Demarczyk i bazujący na muzyce, śpiewie i tańcu flamenco. Mam do niego szczególnie osobisty stosunek, bo dosyć długo powstawał w mojej głowie i wiele przeżyć osobistych złożyło się na ostateczny kształt tego przedstawienia.
Zagramy go na Placu Konstytucji w Warszawie w dniach 4-8 lipca oraz 4 września pod Teatrem Och, 19 lipca w Kołobrzegu, 24 lipca w Koszalinie, 9 września w Lublinie, 10 września w Przemyślu. 21 lipca w Tarnowie zainaugurujemy projekt „Tango Flamenco” łączący muzykę flamenco i tango argentyńskie. Za to już od września zapraszam na „Boską” w Teatrze Polonia i „Mistrza i Małgorzatę” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Mamy jeszcze w planach spektakl teatralny związany z inną postacią kobiety-latynoski, który zapowiada się bardzo gorąco, ale o tym na razie cicho-sza…
Wszystkie te wydarzenia można na bieżąco obserwować na mojej stronie internetowej – zapraszam.


Przy tak wielu projektach artystycznych, w które jest Pani zaangażowana na pewno trudno znaleźć kilka dni na wypoczynek. Jeśli jednak uda się zaplanować krótki urlop, dokąd najchętniej Pani podróżuje i dlaczego właśnie tam?

Do Sevilli, ponieważ jest to przepiękne miejsce i mogę tam obcować z flamenco – spędzam tam średnio jeden miesiąc w roku, tańcząc 4-5 godzin dziennie w szkołach tańca i chłonąc „ducha flamenco”.
Do Buenos Aires, bo tam spędzam dni i noce tańcząc tango, prawdziwe namiętne tango…
Wszędzie tam gdzie mówi się po hiszpańsku – bo kocham ten język.
Na Kubę i do Meksyku – bo tam ludzie są bardziej dzicy, biedni i dużo sobie bliżsi, a przyroda daję wszystko co do szczęścia potrzebne.
Do Włoch, bo tam ciągnie mnie moja krew „ćwierć-włoszki”
Pod wodę – bo tam odpływam, odcinam się od wszystkiego, jestem wolna.

Image
Cuba Varadero 2007. Fot. annaiberszer.pl.

Czujemy się zaszczyceni, że zgodziła się Pani poświęcić swój czas i odpowiedzieć na nasze pytania. Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy wielu sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym.

Dziękuje, cała przyjemność po mojej stronie. Czuję się zaszczycona, że Ranczersi traktują mnie, jak „swoją”, mam nadzieję, że Francesca Was nie zawiedzie.

Dużo więcej ciekawych informacji oraz zdjęć, a także aktualności znajdziecie na stronie internetowej Anny Iberszer. Serdecznie polecamy: www.annaiberszer.pl.
Pomocniczym źródłem utrzymania Forum Ranczersów są reklamy. Uszanuj ich obecność i nie blokuj ich wyświetlania.

Za ten post autor admin otrzymał podziękowania - 5
Anija(Pon 18 Lip, 2011), bartek555(Pią 22 Lip, 2011), Ewa47(Wto 19 Lip, 2011), Tengel2(Pon 18 Lip, 2011), zyciak(Śro 20 Lip, 2011)
Ocena:41.67%
 
Awatar użytkownika
admin
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 1172
Obrazki: 215
Rejestracja: Pią 15 Gru, 2006
Miejscowość: M@zowsze
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 203 razy
Otrzymał podziękowań: 150 razy
Pochwały: 1
Numer GG: 33863309
Skype: ranczersi

Reklama

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez kasia » Czw 21 Lip, 2011

To fajnie,że zostają bo ich polubiłam ;)
To tylko sny szalone sny ;)
Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 298
Wiek: 19
Obrazki: 0
Rejestracja: Czw 01 Sty, 2009
Miejscowość: Włodawa
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Pochwały: 2
Numer GG: 9073787

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Ewa47 » Czw 21 Lip, 2011

No i mam odpowiedz na moje pytanie Francesca i Tomek zostana w Polsce . Tylko co ona w [polsce będzie robiła ? :scratch
Ewa
Ewa47
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 1199
Rejestracja: Pon 06 Lip, 2009
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Pochwały: 4

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez zyciak » Sob 23 Lip, 2011

Skoro Francesca zostaje w Wilkowyjach, to nie pozostaje jej nic innego, jak nauczyć się polskiego. Mogłaby wówczas pomagać Staśkowi. W końcu jest policjantką :ok
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"
Awatar użytkownika
zyciak
Moderator
Moderator
 
Posty: 879
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 212 razy
Otrzymał podziękowań: 336 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0
Skype: zyciak

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Ewa47 » Sob 23 Lip, 2011

Masz rację mogłaby wspierać Staśka , przyda mu się pomoc. :lol:
Ewa
Ewa47
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 1199
Rejestracja: Pon 06 Lip, 2009
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Pochwały: 4

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Kamil » Sob 23 Lip, 2011

"Jakby ta Francesca spałowała, a Jagna leczyła!"

No to będzie ciekawie i zabawnie! Wyobraźcie sobie naukę polskiego, Solejukowa pewnie trochę będzie zajęta. :lol:
"Powietrze u nas świeże.
Dwa, wszędzie blisko.
Trzy, tanio.
Cztery, nawet jak co drogie to dostać nie można."

Tadeusz Hadziuk
Awatar użytkownika
Kamil
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 371
Wiek: 18
Obrazki: 0
Rejestracja: Pon 19 Lip, 2010
Miejscowość: Podkarpacie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 3737521

Re: Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Ewa47 » Sob 23 Lip, 2011

Kamil napisał(a):"Jakby ta Francesca spałowała, a Jagna leczyła!"

No to będzie ciekawie i zabawnie! Wyobraźcie sobie naukę polskiego, Solejukowa pewnie trochę będzie zajęta. :lol:


Super :P :rotfl: ciekawe jak Solejukowała uczyłaby polskiego , ona ma fajny podlaski akcent.
Ewa
Ewa47
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 1199
Rejestracja: Pon 06 Lip, 2009
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Pochwały: 4

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez zyciak » Wto 26 Lip, 2011

Kamil napisał(a):No to będzie ciekawie i zabawnie! Wyobraźcie sobie naukę polskiego, Solejukowa pewnie trochę będzie zajęta. :lol:



A ja się zastanawiam, czemu Solejukowa ma uczyć Francescę polskiego, skoro Witebski zna już włoski ?? Czyżbyście zapomnieli, że uczył polskiego w szkole ?? To kto ma Francescę uczyć naszego języka, jak nie ukochany - polonista ??
Ostatnio edytowany przez zyciak, Wto 26 Lip, 2011, edytowano w sumie 1 raz
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"
Awatar użytkownika
zyciak
Moderator
Moderator
 
Posty: 879
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 212 razy
Otrzymał podziękowań: 336 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0
Skype: zyciak

Re: Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Kamil » Wto 26 Lip, 2011

zyciak napisał(a):
Kamil napisał(a):No to będzie ciekawie i zabawnie! Wyobraźcie sobie naukę polskiego, Solejukowa pewnie trochę będzie zajęta. :lol:



Z ja się zastanawiam, czemu Solejukowa ma uczyć Francescę polskiego, skoro Witebski zna już włoski ?? Czyżbyście zapomnieli, że uczył polskiego w szkole ?? To kto ma Francescę uczyć naszego języka, jak nie ukochany - polonista ??


Ale nie wiem czy zna dostatecznie na tyle, żeby mógł ją uczyć. A nasza Solejukowa wiadomo, że sobie już trochę "śmiga". :lol:
"Powietrze u nas świeże.
Dwa, wszędzie blisko.
Trzy, tanio.
Cztery, nawet jak co drogie to dostać nie można."

Tadeusz Hadziuk
Awatar użytkownika
Kamil
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 371
Wiek: 18
Obrazki: 0
Rejestracja: Pon 19 Lip, 2010
Miejscowość: Podkarpacie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 3737521

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez zyciak » Wto 26 Lip, 2011

Tomek też za chwilę będzie "śmigał" obcując z włoskim na co dzień !! Kto wie, czy nie lepiej od Kazimiery ??
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"
Awatar użytkownika
zyciak
Moderator
Moderator
 
Posty: 879
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 212 razy
Otrzymał podziękowań: 336 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0
Skype: zyciak

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Kamil » Wto 26 Lip, 2011

Fakt. Zobaczymy, zobaczymy co będzie się działo :friends
"Powietrze u nas świeże.
Dwa, wszędzie blisko.
Trzy, tanio.
Cztery, nawet jak co drogie to dostać nie można."

Tadeusz Hadziuk
Awatar użytkownika
Kamil
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 371
Wiek: 18
Obrazki: 0
Rejestracja: Pon 19 Lip, 2010
Miejscowość: Podkarpacie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 3737521

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez kasia » Czw 28 Lip, 2011

Franczeska bedzie gotowac makaron pesto i opiekowac sie bambini hahaha :P
To tylko sny szalone sny ;)
Awatar użytkownika
kasia
Ekspert
Ekspert
 
Posty: 298
Wiek: 19
Obrazki: 0
Rejestracja: Czw 01 Sty, 2009
Miejscowość: Włodawa
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Pochwały: 2
Numer GG: 9073787

Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Joachim » Nie 31 Lip, 2011

ciekaw jestem jak to będzie z Tonim, chyba go już nie zobaczymy w VI serii :scratch
Image
Image
Awatar użytkownika
Joachim
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 423
Wiek: 18
Obrazki: 108
Rejestracja: Pon 21 Lut, 2011
Miejscowość: Prowincja Polski Południowej
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 175 razy
Otrzymał podziękowań: 172 razy
Pochwały: 2
Numer GG: 7641465

Re: Francesca i Tomek zostaną w Wilkowyjach!

Postprzez Justyś » Nie 31 Lip, 2011

Joachim napisał(a):ciekaw jestem jak to będzie z Tonim, chyba go już nie zobaczymy w VI serii :scratch


hmm, a może Jagna teraz wpadnie w sidła porywów miłości i będzie chciała się z nim skontaktować? :lol:
"Co to ja jestem? Mickiewicz? Albo jakaś inna Konopnicka?"

"Najgorsza rzecz w życiu kobiety to czekanie, aż mężczyzna rozumu nabierze."
Awatar użytkownika
Justyś
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 120
Wiek: 21
Rejestracja: Wto 03 Maj, 2011
Miejscowość: Krzeszowice
Płeć: Kobieta
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Pochwały: 1
Numer GG: 0


Szybka odpowiedź

   

Podobne tematy


Wróć do Nasze wywiady z ekipą Rancza

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

  • Reklama