Formalista i pieniacz. Krytykuje wszystko i wszystkich w urzędzie gminy. Co prawda ma życiową dewizę - jak już coś robić, to robić porządnie - ale stosuje ją wybiórczo i w sprawach z reguły mało istotnych. Gdy w urzędzie głosowano nad nazwą ul. Bukowej, przeprowadził wizję lokalną i wyliczył, że buki, owszem, są, ale tylko 4, za to sosny aż 23, w związku z czym ulica powinna nazywać się Sosnowa, a Sosnowa - Świerkowa, bo tu z kolei sosen jest 17, a świerków 21 plus jeden złamany... Swymi "elokwentnymi" wystąpieniami skutecznie potrafi doprowadzać do rozpaczy Lucy.
Marek Lewandowski jako radny Bartkowiak


Nowości










