Skończyła się V seria Rancza, postanowiłem podzielić się z Wami moimi odczuciami.
Zauważyłem, że większość z Was ocenia postaci na podstawie charakteru, moralności itp.
U mnie jest odwrotnie, lubię postaci barwne, można nawet powiedzieć że lekko negatywne. Oceniam postać na postawie
tego czy mnie bawi, w końcu to serial komediowy

LUBIANE:
Wójt - Moja ulubiona postać. Lubię go za jego intrygi, oraz że ma podobny charakter i światopogląd do mojego.
Czerepach - lubię go za to samo co wójta, jednak trochę mnie rozczarował że dał się wplątać w małżeństwo
Ksiądz - nieraz bywa irytujący w swoich ocenach, jednak lubię go , szczególnie jak rozmawia z Michałową o jedzeniu;)
Michałowa - za to samo co ksiądz, lubię też jak podsłuchuje, specjalnie się z tym nie kryjąc
oraz jak się sprzecza z księdzemHadziuk & Solejuk - moi ulubieni "ławeczkowicze", niezapomniany odcinek pt. "porwanie"
Duda - za to że jest karierowiczem, i że w poprzednich seriach był taki uległy wójtowi, co mnie strasznie bawiło
Klaudia - lubiłem te jej przemiany z I serii. W niej była postacią barwną , później coraz bardziej normalna.
Wezół - Śmieszył mnie bardzo jego brak wiary w możliwości medycyny

Halina - moja ulubiona kobieta w Wilkowyjach, trzyma męża krótko, fajne są jej "eksperymenty kulinarne" bądź jak kto woli "światowa kuchnia"
Kusy - najbardziej lubiłem go w II serii, jak diabły malował.
Weronka - za to że nie dała się zniewolić tradycyjnym poglądom Wilkowyjan i że nie robiła ze swojej ciąży tragedii, w przeciwieństwie do jej rodziców.
Solejukowa - typowa matka Polka. Świetny akcent. Wielkie brawa dla Pani Żak.
to chyba tyle, teraz nielubiane:
Policjant - w I serii go lubiłem,jak był taki podejrzliwy
później jego "romantyzm" stał się nie do zniesienia dla mnie.Wioletka - szczerze mówiąc we wszystkich seriach działa mi na nerwy
Pietrek - lubiłem go do połowy III Serii, później denerwowały mnie jego coraz dziwniejsze fryzury. Co wymyślą w VI serii?
Jola - strasznie mnie irytowała ta jej niezdarność w III serii.
Babka - nie podobają mi się jej czary, i to że się wtrąca tam gdzie nie trzeba.
Marianek - nie wiem dlaczego, ale wydaję mi się że aktor gra go sztucznie. Ogólnie nie lubie wątków młodzieży w "Ranczu"
Witebski - lubiłem go do momentu leczenia u babki. Po tym stał się taki jakiś mdły...
Lodzia - lubiłem ją do końca III serii, szczególnie to jej "Panie Wójcie, Panie Wójcie" ale później nie podobało mi się jak ograniczała Czerepacha.
Do pozostałych postaci których nie wymieniłem mam stosunek neutralny, czyli w gruncie rzeczy je lubie, jak całe "Ranczo"
Pozdrawiam forumowiczów.


Nowości










