Jestem ciekawa co sądzicie o Jerry'm . Fakt, pojawia się rzadko, jest postacią mocno epizodyczną, ale jest jedynym amerykańskim przyjacielem Lucy.
Ja bardzo go lubiÄ™. Jest sympatyczny i troszczy siÄ™ o Lucy.
Zastanawia mnie tylko, od kiedy zna się z Wilską. Ich relacje są zbyt bliskie jak na kogoś poznanego dopiero po przyjeździe do Warszawy. Są na ty, rozmawiają dość bezpośrednio, ale jednocześnie, Jerry nie wydawał się zbyt zorientowany w prywatnych sprawach Lucy (nie wiedział nic o jej mężu), ale jednocześnie ona mu się prawie wypłakiwała w rękaw na dworcu. Ciekawe jak to z nimi jest.



Nowości










